Zatrzymać reklamę!

ads

Włącz telewizor, otwórz laptopa, posłuchaj radia w samochodzie, przeczytaj gazetę, rozejrzy się. I co widzisz bądź słyszysz? Bo ja zbyt często banalne, nieefektywne, bezcelowe i słabo wykonane reklamy. To musi się skończyć! Zatrzymajmy tę machinę i uratujmy dobre imię reklamy. Nim będzie za późno…

Wczoraj znalazłam w końcu chwilę na lekturę książki „Copywriting. Jak sprzedawać słowem”. Zainspirowała mnie do napisania kolejnego wpisu właśnie na temat przekazów reklamowych.

Przez jednych uwielbiana, przez drugich znienawidzona – taka właśnie jest reklama. Dlaczego wiec, tak często spotykamy te gorsze reklamy? Może to wina rosnącej konkurencji na rynku oraz zbyt ogromnej presji otoczenia? Każdy stosuje reklamę, dlaczego więc nie ja? I w ten prosty sposób spotykamy coraz więcej marek, które mają coraz mniej do powiedzenia. Wynik? Jednorodność przekazu i nieskuteczność samej reklamy, a w konsekwencji marketingu. Reklama nie jest tu jedynym winowajcą, ale gra większą niż drugoplanową rolę w dzisiejszej walce o bycie brandem.

Zatrzymajmy więc tę machinę, przeciwstawmy się złym reklamom! Jak? Oto kilka wskazówek:

Zatrzymaj reklamę, jeśli nie wiesz, do kogo mówisz.

Wyobraźmy sobie, że piszemy list do nieznajomego. Jak go zaczniemy? No właśnie i tu leży sens każdej reklamy. Odpowiednia reklama musi się zaczynać od zrozumienia i poznania konsumenta. Warto wiedzieć, jaką rolę marka ma odgrywać w życiu każdego odbiorcy. I żebyśmy dobrze się zrozumieli, mówmy sercem i z głową, a nie frazesami typu „Promocja! 20 zł mniej za…”

Zatrzymaj reklamę, jeśli nie wiesz, co tak naprawdę chcesz osiągnąć.

Jak często to słyszycie – Mam firmę, chcę ją zareklamować. Ile będzie to kosztować?
W najlepszym przypadku klient będzie zadowolony z efektów, ponieważ kompletnie się nie zna na reklamie. Będzie się cieszyć, że go widać i będzie mógł dumnie powiedzieć rodzinie – patrzcie to moja reklama. W najgorszym przypadku tylko oni zwrócą na nią uwagę…

Zatrzymaj reklamę, jeśli nie masz nic do powiedzenia.

Nic nie zabija dobrej reklamy szybciej niż zły produkt… I ciężko się z tym nie zgodzić. Ale często klient to nasz pan, a na koniec miesiąca wiadomo „kasa musi się zgadzać”, więc robimy te reklamy, produkujemy je w ilości hurtowej. Dlatego często mówimy – a jakoś to będzie. W ten sposób łatwo zapominamy o jakości. Straszne, ale prawdziwe…

Zatrzymaj reklamę, jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia.

Reklama jest sztuką, a sztuką jest wiele rzeczy. Sztuka jest subiektywna, a dobra sztuka jest niewątpliwie trudna do wykonania. No i najważniejsze – sztuka nie powinna być nudna. Zwłaszcza, że klient płaci za to, żeby ktoś na nią patrzył. Jeśli wiec reklama ma ledwo wyczuwalny puls, może czas pozwolić jej odejść?

Może warto nie męczyć odbiorcę, a w konsekwencji nas samych mało ambitnymi reklamami? Dajcie już spokój! Zróbmy coś bardziej śmiałego, coś co będzie oparte na wnikliwej analizie konsumenta, coś co będzie jasno zdefiniowane, coś co będzie DOBRE.

W imieniu tych, którzy są zmęczeni – dziękuję za uwagę i wsparcie.

Pozdrawiam,

PR-owiec

Może Ci się również spodoba

  • Bartek Juszczyk

    To zakrawa na manifest!!

    • PRowiec

      Istotnie 🙂

    • Istotnie 🙂