Właściciele marki mogą się zmieniać, Frugo nigdy

Pamiętam powrót Frugo na rynek. Wiedziałam wtedy, że ktoś wpadł na genialny pomysł, i jak się okazało nie myliłam się. Dziś Frugo to mocna, z ugruntowaną pozycją marka, która pod względem promocyjnym radzi sobie świetnie. Co obecnie u niej słychać?

Frugo Owoc kultury

Źródło: https://www.facebook.com/frugowroc

Po ponad dwóch latach nieobecności markę Frugo w 2011 r. kupiła spółka FoodCare, i wydaje mi się, że była to ich najlepsza decyzja. Bo jak powiedział sam prezes zarządu Foodcare – Wiesława Włodarskiego: „Właściciele marki mogą się zmieniać, Frugo nigdy”.

Pierwsze butelki napoju owocowego Frugo pojawiły się w sklepach dokładnie w 1996 roku. Tak naprawdę nikt nie wróżył jego producentowi, rzeszowskiej firmie Alima-Gerber znanej z przetworów dla małych dzieci, sukcesu. Butelka wyglądała na nieporęczną, nazwa wydawała się dziwna i ten target – młodzież, która w tamtych czasach nikogo nie interesowała. Co się okazało? Po roku Frugo miało 90% rozpoznawalność i 4% udział w rynku soków. Kampania promocyjna, którą stworzył duet kreatywny Kot Przybora – Iwo Zaniewski zgarnęła większą liczbę nagród w prestiżowych konkursach reklamy niż jakakolwiek inna polska marka.

Jak dobrze pamiętam, marka początkowo nie była zainteresowana jakąkolwiek promocją. Miała prowadzić tak zwany „Brand Hijack, czyli marketing bez marketingu” – konsumenci mieli tworzyć markę. Co się w tym przypadku sprawdziło. Frugo przede wszystkim wielki sukces odniosło w mediach społecznościowych. Na Facebooku, przed jego powrotem, istniał już fan page „Frugo, wróć!”, który posiadał sporo fanów. Jego założyciel, dzięki zamiłowaniu do marki otrzymał od firmy propozycję współpracy (nie wiem, czy nadal prowadzi ten profil). Obecnie marka pomimo prostego konceptu, zgromadziła już 275 tys. fanów.

Czasy się zmieniły…

Frugo znów ma szansę podbić serca wszystkich amatorów kolorowej energii. Kultowe reklamy Frugo z lat 90-tych przeżywają w internecie swój renesans. Nawiązując do ich popularności, marka wraca po latach do TV, by i tym razem powalczyć o umysły młodych i przeniknąć do ich języka. Na przekór wszechobecnej bylejakości, Frugo proponuje powrót zacnych form i klimat wzajemnego szacunku. Frugo kulturalnie gasi pragnienie i pragnie łagodzić obyczaje. Owocem kampanii powinna być lepsza kondycja Polaków i polszczyzny.

Frugo Owoc kultury

Frugo Owoc kultury

W ramach kampanii „Owoc kultury” powstał spot telewizyjny utrzymany w konwencji thrillera. Kreacja kampanii to dzieło Iwo Zaniewskiego z agencji PZL.

Co to wszystko oznacza? Mogę tylko domyślać się, że Frugo powróciło na dobre, a ja z wielką ciekawością będę śledzić dalsze losy tej marki 🙂

Za kreacją kampanii reklamowej stoi PZL. Media zakupił Mindshare, zamieszanie w sieci szykuje FaceAddicted, za PR odpowiada BrandLab.

Może Ci się również spodoba

  • „Frugo ci w koszyk” – muszę przyznać, że najwyższe loty – do tego jest to jeden z niewielu billboardów który – można powiedzieć – nie jest typowym ATL:)