Sexy jazda próbna

Początkowo jest niezobowiązująca, później zaczyna być zaskakująca, by na samym końcu sprawić ostre przeżycia! O czym mówię? Oczywiście o jeździe próbnej – według Renault. Jesteście ciekawi jak się skończy? Ostrzegam, będzie gorąco!

Va Va Voom Renault

Wczoraj, gdy szukałam nowych inspiracji na bloga natknęłam się na genialny przykład wykorzystania marketingu partyzanckiego. Co to takiego?

Marketing partyzancki powala na łopatki tradycyjne formy reklamy, ponieważ dociera do klienta w nieoczekiwany sposób i wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewa. Można powiedzieć, że swoją formą „atakuje”!

Odpowiednim przykładem marketingu partyzanckiego, który potrafi zaskoczyć jest najnowsza kampania promocyjna Renault Clio. Kierowcy, którzy umówili się na jazdę próbną tym samochodem, otrzymali zdecydowanie więcej niż się mogli spodziewać…

Przejażdżka zaczęła się normalnie, do czasu kiedy poproszono kierowcę o naciśnięcie przycisku „Va Va Voom”. Jego dotknięcie spowodowało serię początkowo romantycznych, a na samym końcu gorących zdarzeń.

Nie wiem czy kierowy są osobami przypadkowymi, czy to może aktorzy, ale zdecydowanie lepiej ogląda się tego typu formy promocji niż tradycyjne reklamy. Jak dobrze, że coraz więcej marek sięga po nietypowe środki promocji. Chwała im za to!

Sama reklama lub raczej viral, który udostępniono na YouTube został wymyślony przez firmę Renault, a sfinalizowany przez Scorch London.

Renault – świetna robota!

Va Va Voom Renault

Może Ci się również spodoba