Public relations głupcze!

Dziś wymaże (a może tylko wyprostuję) wasze błędne myślenie na temat public relations. Dowiecie się, dlaczego PR nie jest marketingiem. Jakie są pomiędzy tymi dziedzinami różnice i dlaczego to oczywiście public relations jest lepszym sposobem na promocję.

public relations a marketng

W kółko tylko słyszę: „Paulina, a powiedz, co to jest PR?”. Jeśli ktoś oczekuje, że na to pytanie odpowiem w kilku zdaniach, niech lepiej się w ogóle się nie pyta… Ale, ze względu na to, że studiowałam public relations i na mojej wizytówce widnieje: specjalista ds. public relations, czuje się „odpowiedzialna” za szerzenie wiedzy na ten temat.

Często zdarza się, że po moim przemówieniu słuchacz mówi: „To jaka jest różnica między PR a marketingiem?” Po takim pytaniu wnioski nasuwają mi się dwa. Po pierwsze, pytający uważnie nie słuchał, a po drugie, z pewnością w głowie ma już zakodowane, że PR to promocja, a promocja to marketing…

Dlaczego najgorsze jest twierdzenie, że public relations to marketing?

Jak już wspominałam większość z nas uważa, że PR to promocja, a promocja to marketing. Idąc dalej tym tropem w końcu stwierdzamy, że public relations to reklama, co powoduje kompletne spłycenie  jego idei. Jak twierdzą Al i Laura Ries w swojej książceUpadek reklamy i wzlot public relations, to nie reklama buduje markę, a PR. To dzięki jego działaniom kreujemy marki, natomiast reklama ma tylko na zadaniu podtrzymać je.

Wracając do twierdzenia, iż PR to marketing…

Na usprawiedliwienie poza marketingowej działalności PR świadczą nie tylko teorie, jak również doświadczenie gospodarcze i co najważniejsze same praktyki. Co ciekawe, cele i funkcje tej dziedziny nie wykształciły się wcale na skutek zadań i celów marketingu.

Różnice pomiędzy tymi dziedzinami polegają np. na systemie informacyjnym. Public relations obejmuje decyzje, które charakteryzują politykę kierownictwa firmy w stosunku do jego otoczenia i opinii, a nie jak to ma miejsce w marketingu, gdzie działania nakierowane są na rynkowych kontrahentów. Firmy stosują marketing po to, aby dostosować organizację do aktualnych wymagań rynku lub, aby stworzyć rynek zbytu. Natomiast PR powiązany jest z zarządzaniem i polityką przedsiębiorstwa, przez co do jego zadań należy: dostosowanie decyzji, polityki czy zasad postępowania do ogólnej opinii publicznej panującej w firmie. Ale także wpłynięcie na jej kształt, przez ciągłe informowanie i utrzymywanie dobrych i tylko dobrych relacji.

Nie należy jednak wykluczać współpracy pomiędzy PR a marketingiem.

Dzięki public relations wpływamy na zaufanie otoczenia w stosunku do firmy, co w następstwie ma wpływ na realizacje celów marketingowych, powiązanych ze zbytem. PR wspiera także wszelkie akcje promocyjne, które mają na celu przypomnienie klientom o ofertach. Oddziałuje na zapamiętanie marki, budowanie jej pozytywnego wizerunku, a także rozpowszechnia informacje o najnowszych produktach.

Podsumowując można śmiało stwierdzić, że działalność PR wpływa na realizacje celów promocyjnych i reklamowych. Mam nadzieję, że skutecznie udowodniłam, iż public relations to nie marketing, a także, że na pytanie: „Czym jest PR” nie da się odpowiedzieć w kilku zdaniach…

Może Ci się również spodoba

  • Na szczęście, świadomość społeczna rośnie i coraz rzadziej słyszy się stwierdzenia, iż „PR to marketing”. Faktycznie w niektórych sferach mogą się one przenikać, ale w żadnym wypadku nie można ich ze sobą utożsamiać. I tak jak zauważyłaś, PR to zbyt obszerna dziedzina, aby móc ją opisać w kilku zdaniach – nie bez powodu na ten temat powstało i ciągle powstaje ogrom prac – od licencjackich po doktorskie.

  • Mike

    Z pewnością to co piszesz jest prawdą. PR-u nie da uchwycić się w kilku zdaniach, a samych definicji istnieje niemalże „nieskończenie wiele”. Zgadzam się, że wiele osób utożsamia marketing/promocje/reklame z PR-em, ale w Twoim tekście zabrakło mi kilku naprawdę kluczowych determinantów, które właśnie odróżniają PR od „pokrewnych” dziedzin.

    Po pierwsze jest to dwustronna komunikacja. Słuchamy co otoczenie ma nam do przekazania, a nie narzucamy z góry naszych opinii jedynie w oparciu o analizę otoczenia.

    Po drugie działania PR są mega długofalowe i zaplanowane, dzięki czemu istotna jest różnica PR-u do chociażby reklamy czy promocji, której celem jest osiągnięcie najczęściej materialnego zysku, a czas potrzebny do osiągnięcia tego jest o wiele krótszy.

    Po trzecie efekty Pr-u są ciężko mierzalne, wobec działań marketingowych które w prosty sposób przekładają się na wzrost sprzedaży.

    Po czwarte…
    Po piąte…
    Po …

    Różnic jest naprawdę sporo, więc to o czym wspomniałaś stanowi pewien zarys. Oczywiście piony Pr-u i marketingu powinny ze sobą współpracować, szczególnie jezeli chodzi o kampanie internetowe, bo ja np. nie wyobrażam sobie dobrej kampanii bez synchronizacji działań. Nie mam zamiaru Cie w jakikolwiek pouczać, a wyliczenia zastosowałem tylko dla uporządkowania treści.

    Wspaniale, że są osoby takie jak Ty, które starają się uświadomić osobom, czym jest tak naprawdę PR. Im jest więcej takich osób i działań tym lepiej 🙂

    pozdrawiam

    • Oczywiście, masz rację nie uwzględniłam wszystkich różnic, ale z czasem w dziale -> public relations znajdzie się wiele artykułów na temat: czym jest public relations.

      Dziękuje za wartościowy komentarz i pozdrawiam 🙂