Problemy współczesnej agencji reklamowej

Problemy współczesnej agencji reklamowej

Dobrze prowadzona agencja reklamowa może dziś zyskać 69% przychodów z reklamy. Jeśli prowadzisz agencję masz obecnie wiele wyzwań do pokonania. Prawda? Ten rok będzie dla ciebie trudny z kilku względów.

Dlaczego twierdzę, że obecnie trudno jest funkcjonować agencją reklamowym? Przecież zgodnie z badaniami firmy eMarketer w 2016 roku wydatki na reklamę na całym świecie mają wzrosnąć o 5,7%, czyli do 542,55 miliarda dolarów. W czym więc problem?

1. Stare metody promocji

Reklama była kiedyś, z punktu widzenia agencji, prostsza do wykonania. Firma zamawiała powierzchnię reklamową, a agencja realizowała jej zlecenie zgodnie z życzeniami. I tyle. Jedynym wyzwaniem, z jakim wówczas borykały się agencje była – monotonia. Obecnie reklama jest coraz mniej skuteczna. Weźmy na przykład Google AdWords. Moim zdaniem efektywność tej formy promocji jest mniej skuteczna niż promocja za pośrednictwem social mediów. Co ważniejsze, klienci zdają sobie z tego sprawę. Warto więc zmienić myślenie i iść z duchem czasów.

2. Ślepota na reklamę

Ten problem ciągnie się za agencjami już od kilku lat. Efekt ślepoty na reklamę lub inaczej banner blindness jest coraz bardziej powszechny. Ślepota banerowa polega na ignorowaniu takich aspektów witryn internetowych, które wyglądem przypominają reklamy. 21 lat temu, kiedy banery dopiero co raczkowały, bardzo dużo marketingowców i agencji było nimi zachwyconych. Ta niezbyt kosztowna forma reklamy robiła ogromną furorę na całym świecie. Dziś to przeżytek. Banner blindness to zjawisko całkiem świeże, które dopiero niedawno udało się zdiagnozować. Ta przypadłość „dokucza” dziś już ponad 80% internautom. Na czym polega? Użytkownicy odruchowo ignorują i omijają wszystkie elementy na stronach internetowych, które chociaż trochę przypominają reklamę. Jest to przerażająca perspektywa dla agencji, które specjalizują się w kampaniach banerowych. Mówienie natomiast o reklamie natywnej jako leku na ich bolączki, osobiście mnie nie przekonuje.

3. Blokowanie reklam

Blokowanie reklam zawsze było uciążliwe dla agencji reklamowych. Dziś proceder ten jest jeszcze bardziej skomplikowany niż kiedykolwiek wcześniej. Nachalne reklamy, które przerywają nam czytanie artykułów lub słuchanie muzyki same się przecież o to proszą. Obecnie 37% internautów w Polsce ma zainstalowanego AdBlocka. Na całym świecie z AdBlocka korzysta ponad 40 mln internautów. O tym, że takie rozwiązanie jest niezwykle popularne wśród użytkowników, świadczy fakt, iż z miesiąca na miesiąc liczba pobrań tego rozszerzenia się powiększa. Doprowadziło to do tego, że agencje reklamowe muszą obecnie aktywnie zachęcać użytkowników do wyświetlania swoich reklam. Co ciekawe badania wykazują, że użytkownicy nie są zniechęceni do samej reklamy, a raczej do jej irytującej formy. Liczba użytkowników, którzy są przeciwni jakiejkolwiek reklamie jest bardzo mała. Wniosek? Agencje reklamowe muszą dogadać się z użytkowaniami, aby tak się stało ci pierwsi muszą dostarczać odpowiednich treści, dla odpowiedniej grupy docelowej – tyle.

4. Jakość nie jakoś

Agencje reklamowe, które borykają się z problemami z reguły zbyt koncentrują się na samej ilości reklam, a nie na ich jakości. W dłuższej perspektywie strategia ta prowadzi do powolnego upadku. Bez możliwości powstania.

5. Bez efektów nie ma kasy

Największą zmianą, z którą muszą zmierzyć się agencje, jest rozliczanie się za efekty danej reklamy. Jeszcze do niedawna agencje nie były odpowiedzialne za to, że np. z kampanią banerową poszło coś nie tak. Wyświetlenia były? Były. To w czym problem? Otóż problem jest dziś ogromny. Kliencki nie chcą wydawać bezpodstawnie swoich pieniędzy. Jak nigdy wcześniej chcą widzieć rezultaty, skutki i konsekwencje. Pracowałam kiedyś w agencji marketingowej, w której klient zażyczył sobie reklamę banerową na dużym portalu informacyjnym. Koszt takiej reklamy wyniósł ok. 30 tys., a efekty były słabe, żeby nie powiedzieć żadne. W takich przypadkach po stronie agencji pada nieśmiertelne zdanie „Kampania miała na celu wzmocnienie wizerunku klienta”. No przecież tak było.

6. Każdy może być marketingowcem

To niestety prawda. Powstanie mediów społecznościowych, takich jak Facebook umożliwiło ludziom promocję swoich biznesów na własną rękę. To właściwe dzięki menadżerowi reklam każdy może samodzielnie, bez pomocy agencji, uruchomić swoją pierwszą kampanię reklamową. Nie jest to kosztowne, a na pewno zbyt skomplikowane. Tracą na tym agencje, dla których Social Media to być albo nie być. Agencje w tym przypadku ratuje wiedza i wykreowany wizerunek eksperta. Na szczęście większość firm nadal boi się osobiście działać w sferze mediów społecznościowych – z czego powinny jak najbardziej korzystać agencje. Muszą jednak one posiadać ogromne działa uzbrojone w odpowiednie argumenty, które zburzą mur niepewności klienta.

Na zakończenie pozostaje odpowiedzieć na pytanie, czy agencje reklamowe są wciąż opłacalne?

Odpowiedź brzmi: TAK.

Pod warunkiem, że zaczną one dostosowywać się do zmieniającego otoczenia. Warto czasem postawić na rebranding, a nie tkwić w miejscu. Taka agencja po prostu nie ma szans na powodzenie.

Pozdrawiam

PR-owiec

Może Ci się również spodoba