Pogromcy nudnych kampanii

Dziś gospodarzami wpisu będą eksperci w dziedzinie zaskakujących i pomysłowych kampanii promocyjnych, to także doskonali znawcy najlepszych technik komunikacyjnych. Czy uważanie ich za największe gwiazdy Polskiego Facebooka jest obecnie mitem i przesadą?

pogromcy limitów

Dwa przeciwieństwa, które tworzą zgrany duet. Swoją obecnością wzbudzają wiele dyskusji i radości. Są zabawni i mają wielu fanów, a dokładnie 1,8 mln. Dziś ich efektywność została poddana mojej próbie…

Postanowiłam przedstawić Wam ich najnowszą kampanię promocyjną oraz odpowiedzieć na pytanie, gdzie leży ich sukces?

O kim mowa? Oczywiście o najbardziej znanych bohaterach marki – Serce i Rozum. Tym razem „para” stworzona przez agencję Publicis wciela się w role, wymyślone przez Lemon Sky, a wzorowane na formacie popularnego programu Discovery Channel zatytułowanego: „Prawda czy fałsz – pogromcy mitów”. Serce i Rozum udowadniają między innymi, że serce (a właściwie Serce) może być sługą, małpi rozum to coś dobrego, a przez żołądek niekoniecznie dojdzie się do serca.

Moim zdaniem, to kolejny świetny pomysł, w który zaangażowano Serce i Rozum. Mi osobiście nie przejadł się ich żart, a pomysł na promocję nadal nie znalazł równego sobie. To fajnie móc oglądać tak (muszę użyć tego słowa) kreatywne podejście do komunikacji pomiędzy marką a odbiorcą.

Kampania „Pogromcy liMitów” będzie realizowana m.in. na Facebooku oraz na kanałach należących do portfolio Discovery Networks w Polsce. Ważnym elementem promocji jest przygotowany przez agencję Publicis spot z nowym odcinkiem przygód Serca i Rozumu. Dodatkowo w ramach akcji agencja stworzyła 6 prostych gier, które udostępniła na stronie pogromcylimitow.pl.

Współpraca z telewizją Discovery może być naprawdę rewelacyjnym pomysłem. Jak mówi Paweł Mercz, Chief Creative Officer z agencji Publicis „Korzystając z okazji, jaką była współpraca z telewizją Discovery, machnęliśmy eksperymentalną superprodukcję. Zaczęliśmy z grubej rury, a konkretnie z armato-haubicy 250 mm, z której wystrzeliliśmy kurę. Następnie sfilmowaliśmy w podziemnym bunkrze elektryzujące lingwistyczne tête-à-tête Rozuma z małpą, która lubi czasopisma. A na koniec w parku narodowym Yellowstone wysadziliśmy w powietrze górę. Które z opisanych wydarzeń zdarzyły się naprawdę, a które są mitami do pogromienia – to już zostawiamy do oceny szanownym widzom. Zapraszamy do Internetu.”

Gdzie leży jednak sukces największego komercyjnego fan page?

Jak twierdzą sami pomysłodawcy to przede wszystkim świetne głosy, duży kontent, zabawne historie i co najważniejsze potężny zasięg ATL. Nie jest tak, że co by Serce i Rozum powiedziało, czy w tym wypadku napisało odniesie sukces, to nie takie proste. Z doświadczenia wiem, że prowadzenie strony marki na FB wymaga ogromnej pracy oraz współpracy pomiędzy zespołem, który nim zarządza. Z pewnością najbardziej angażujące są spoty, odniesienia do nich, gry słowem oraz komentarze i reakcje na bieżące sprawy.

Gdyby Serce i Rozum sprzedawało na FB z pewnością nie zdobyliby żadnego fana, ani nie wzbudziliby tak ogromnej sympatii. W tym przypadku strategia jest dość prosta – nie sprzedajemy a dostarczamy rozrywki. Serce i Rozum to tak naprawdę postacie, które mają tworzyć wizerunek. Gdy nadejdzie czas, że staniemy przed wyborem oferty powinniśmy sobie po prostu o nich przypomnieć.

Śledząc wpisy na tablicy można stwierdzić, że ich profil jest zdecydowanie ukierunkowany na wzbudzanie emocji i publikacje treści humorystycznych. W większości postów najczęściej używanym słowem jest – „serce” i „rozum”. Słowa takie jak „telefon” czy „telekomunikacja”, praktycznie nie istnieją. Widać, że autorzy fan page zręcznie poruszają się po tematyce najśmieszniejszych wątków z Internetu oraz popularnych memów. W tym przypadku marka komunikuje się z fanami, ale także często pojawiają się posty pisane na zasadzie dialogu pomiędzy bohaterami. Takie rozmowy czy zdjęcia najbardziej angażują fanów .

Media społecznościowe jak sądzę będą jeszcze długo pomagały w usprawnieniu dzisiejszych działań public relations. Póki co nic nie wskazuje na spadek zainteresowania Facebookiem, a skuteczna dobrze przemyślana i dopasowania idea kampanii może przynieść niewątpliwie ogromny sukces, co potwierdza case Serca i Rozumu.

Kampania nadal trwa i nadal działa efekt kuli śniegowej, a samych fanów wciąż przybywa – to chyba najlepszy dowód na skuteczność działań promocyjnych.

Może Ci się również spodoba

  • Jestem zachwycony pomysłem i tu dla agencji olbrzymie gratulacje i ukłony. Dawno tak fajnie wpasowanego, nienachalnie wpasowanego może nawet, pomysłu, nie widziałem w polskim światku reklamy.
    Pozdrawiam.