Podryw a Public Relations

Dziś z lekką ironią i odrobiną humoru na temat różnic pomiędzy PR, marketingiem i reklamą. Wytłumaczę również na przykładzie, co to jest rozpoznawalna marka. Samo życie!

podryw

Linia pomiędzy marketingiem a public relations jest bardzo cienka, ale zdecydowanie zauważalna. A jak wiecie często podkreślam i piszę o tym, dlaczego poznanie tych różnic jest tak istotne dla branży, a może przyda się również w codziennym życiu?

Poniżej prosty przykład znaleziony w sieci:

Widzisz wspaniałą dziewczynę na imprezie. Podchodzisz do niej i mówisz „Jestem fantastyczny w łóżku” – to jest marketing bezpośredni.

Jesteś na imprezie i widzisz wspaniałą dziewczynę. Podchodzisz do niej i mówisz „Jestem fantastyczny w łóżku. Jestem fantastyczny w łóżku. Jestem fantastyczny w łóżku” – to jest reklama.

Widzisz wspaniałą dziewczynę na imprezie. Podchodzisz do niej, aby wziąć od niej numer telefonu. Następnego dnia dzwonisz do niej, żeby jej powiedzieć „Cześć, jestem fantastyczny w łóżku” – to jest telemarketing.

Jesteś na imprezie z grupą przyjaciół i spotykasz wspaniałą dziewczynę. Twój znajomy do niej podchodzi, wskazuje na Ciebie palcem i mówi jej „On jest fantastyczny w łóżku” – to jest public relations.

Widzisz wspaniałą dziewczynę na imprezie. Podchodzi do Ciebie i mówi „Słyszałam, że jesteś fantastyczny w łóżku” – to jest rozpoznawalna marka.

Pozostawiam Was z tym jakże trafnym porównaniem. Może macie swoje przemyślenia na ten temat? I jakie techniki promocyjne w tym przypadku się sprawdzają? 😉

Pozdrawiam,

PR-owiec

Może Ci się również spodoba