Nigdy nie jest za późno na zmianę życiowych planów

Nigdy nie jest za późno na zmianę życiowych planów

„Kim chcesz być, gdy dorośniesz?” To pytanie zadają nam Wszyscy od pierwszego dnia urodzenia. Pierw starają się na nie odpowiedzieć nasi rodzice, później bywa z tym różnie…  Czy nadejdzie kiedyś taki czas, gdy będziemy umieli odpowiedzieć sobie sami na to pytanie?

W wieku 8 lat mamy do wyboru albo zostaniemy strażakiem, albo gwiazdą muzyki POP. I to wydaje nam się super. Mając 12 lat możemy już decydować, czy zostaniemy lekarzem (w moim przypadku weterynarzem) czy biznesmenem. Po hucznej osiemnastce jesteśmy kolejny raz budzeni pytaniem – Kim chcesz być? Wtedy też pytanie to nabiera zupełnie innego znaczenia. Czujemy się zobowiązani do udzielenia na nie konkretniej odpowiedzi. Tu i teraz. Co można wymyślić na poczekaniu? I wtedy też rzucamy na oślep: „Marketing”, „Angielski”, „Motoryzacja”! Nic nieznaczące słowa, których jesteśmy pewni. Czujemy się Bogami świata i mamy wrażenie, że nasz plan jest stabilny i niezmienny, przynajmniej do 30 urodzin. Co się później dzieje?

Często pozostajemy w błędzie.

W naszym społeczeństwie powszechne jest zadawanie dzieciom pytań, co chcą zrobić ze swoim życiem. Od pierwszego dnia muszą wiedzieć, na co się decydują, jakby to zależało o ich ostatecznym sukcesie…

Kim chcesz być, gdy dorośniesz

Czy wiecie, że zgodnie z badaniami National Center for Education Statistics około 80% studentów w Stanach Zjednoczonych zmienia przynajmniej raz swój kierunek studiów? Osiemdziesiąt procent!

Zostawmy na chwilę liczby…

Coś wam powiem. Nikt nie powiedział, że jak zaczniemy studiować ekonomię, nie możemy później zajmować się PR. Przecież i w tej dziedzinie potrzebni są specjaliści od public relations. Zaczynając studia o kierunku marketing polityczny nie przypuszczałam, że będę mogła być PR-owcem. Oczywiście, w pewnym momencie takie postanowienie padło z mojej strony. Taka moja natura. Wiedziałam, w jakim kierunku chcę zmierzać, ale niewiele wiedziałam o drodze, jaką muszę przejść.

Nie wierzę, że rodzimy się z pewnymi predyspozycjami, których później nie możemy zmienić. Moim zdaniem, całe życie się rozwijamy i nabieramy nowych umiejętności. Sama to przeszłam. W podstawówce nie byłam kujonem, nie lubiłam się uczyć. Do wszystkiego dojrzałam. Zmieniłam myślenie z NIE MOGĘ na MOGĘ. Polubiłam naukę, pojawiła się również chęć rywalizacji, dawało mi to sporo satysfakcji. Miałam jednak dużo do nadrobienie i nadal uważam, że mogę jeszcze wiele się nauczyć. Nic jednak tak mnie nie mobilizuje jak przeszkody. Na tyle, że na studiach otrzymałam stypendium naukowe.

Dlatego jestem zdania, że nie ma sensu na pierwszym roku studiów zamknąć się przed światem i możliwościami jakie nam daje – to głupota.

Musimy tylko wiedzieć, czego chcemy się nauczyć. I zróbmy to!

Macie 30 lat? Spoko, tyle życia przed nami. To czas, aby to w końcu zrozumieć. Już o tym pisałam – lubię zmiany. Nie boję się ich. Gdy wiem, że prowadzą mnie ku lepszemu, to co tak naprawdę ryzykuję? Musimy być szczęśliwi, pracować w odpowiednim środowisku i otaczać się inspirującymi ludźmi. Szkoda czasu na toksyczne związki.

Jeśli wiecie, o czym mówię, zmieńcie kierunek – nie żałujcie.

Pozdrawiam

PR-owiec

Może Ci się również spodoba