Moje wnioski po konferencji PR Webinar Day

Moje wnioski po konferencji PR Webinar Day

Dwa dni temu uczestniczyłam w pierwszej, całodniowej konferencji online o nowych trendach w komunikacji, czyli w PR Webinar Day. Postanowiłam zebrać najciekawsze informacje o trendach, przydatnych narzędziach dla PR-owca, a także poglądy i poddać je własnej ocenie i analizie. Jeżeli potrzebujecie dawki najnowszych informacji z branży marketingowej i public relations, a także chcecie się dowiedzieć, w którą stronę zmierza rynek – zapraszam.

Kiedy większość z nas myśli o konferencji czy szkoleniu to zapewne ma przed oczami salę, widownię, prelegentów, mikrofony i catering. Okazje się, że może to zupełnie inaczej wyglądać. Na taki pomysł wpadł startup Prowly we współpracy z Allegro, którzy zorganizowali pierwszą, całkowicie online konferencję. Czy to miało sens? Moim zdaniem tak!

Ambitnie zapisałam się na 10 webinariów prowadzonych przez najlepszych ekspertów od komunikacji i mediów: Jacek Kotarbiński, Anna Miotk, Rafał Sałak, Maciej Wróblewski, Dominik Kaznowski, Jan Zając, Paweł Tkaczyk, Mikołaj Winkiel, Paweł Luty, Jarosław Miszczak. Wybrałam tematy głównie związane z mierzeniem efektów działań PR w Internecie. Prezentacje były dość rzeczowe, obfitowały w inspiracje, przydatną wiedzę – choć według mnie zbyt często się zazębiały, przez co na niektóre webinaria się spóźniałam. A czas 30/45 min, jaki otrzymali prelegenci nie zawsze wystarczał na pełne omówienie tematu – co oczywiście nie było możliwe, bo o PR można mówić bez końca. Pomimo tych małych niedogodności uważam, że warto było wziąć dzień wolnego od pracy, aby uczestniczyć w PR Webinar Day. Prelegenci byli bardzo kompetentni, znakomicie odpowiadali na pytania, co warto zaznaczyć, że niektórzy po raz pierwszy przeprowadzili takie szkolenie. A samo Prowly pokazało pełen profesjonalizm, przez co zapunktowali w środowisku branżowym. Co więc słychać w branży? Poniżej moje podsumowanie i wnioski.

Jak zbudować zaufanie do marki?

Jacek Kotarbiński poruszył podczas swojego webinarium ważny temat odnośnie budowania zaufania do marki. Wnioski jakie wyciągnęłam po tej prezentacji to przede wszystkim fakt, że nie ma cudów w biznesie. Obecnie nic nie dzieje się przez przypadek, a fakt że klienci znają naszą markę nie oznacza jeszcze, że jej ufają. Musimy wiedzieć, że nawet najbardziej doskonała oferta sprzedażowa nie zastąpi porządnej obsługi klienta. Dlatego powinniśmy rozpocząć od stworzenia marki osobistej po to, aby ludzie nam zaufali. Jeżeli tak się stanie – zaufają również naszej firmie, marce. Dlatego warto, aby osoby wyższego pionu, prezesi firm pamiętali o swoim wizerunku w social mediach, o tym co robią, jakie zdjęcia publikują, co lubią i co udostępniają. Moim zdaniem odpowiednim przykładem osoby, która jest świadoma swoich działań PR w obszarze mediów społecznościowych jest Michał Sadowski, założyciel i prezes zarządu w Brand24. Wszyscy obecnie mówią o nim i o jego marce – na prawie wszystkich webinariach pojawił się przykład tej firmy czy case z nią związany.

Jak mierzyć efekty działań PR?

Anna Miotk to kopalnia wiedzy na temat mierzenia efektów działań w PR. Temat jaki poruszyła jest kluczowy do zrozumienia zasad działań public relations. Wszyscy po prezentacji powinni zapamiętać 6 zasadach dobrego pomiaru PR, które przytoczyła:

1. Planując działania PR zaplanuj pomiar
2. Przeprowadź dokładną analizę wstępną
3. Określ grupy docelowe
4. Wyznacz mierzalne cele komunikacyjne
5. Określ mierniki i ustal benchmark
6. Pamiętaj o odbiorcy raportu

To co sobie zanotowałam, to przede wszystkim fakt, że słaby produkt zazwyczaj prowadzi do słabej sprzedażny; komunikacja ma pomagać w realizacji celów biznesowych; po publikacji informacji prasowej warto zbadać wejścia na stronę; cele jakie stawiamy przed działaniami PR muszą być osiągalne i wymagają negocjacji. Co to oznacza w praktyce? Otóż warto podejmować negocjacje z osobami, przed którymi będziemy rozliczani z realizacji naszych celów, a także musimy wiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak uniwersalny miernik, ponieważ nie ma dwóch takich samych kampanii. Warto więc wyznaczać sobie „cele mierzalne”, które faktycznie będziemy mogli zbadać. Cele mierzalne określają działania, zakres czasowy, grupę docelową i docelowy wynik pomiaru, wyrażane są zazwyczaj jako zmiana w procentach. Poniżej możecie zobaczyć na przykładzie, jak formułować cele mierzalne:

cele mierzalne

Warto również zapamiętać, że gdy planujemy działania PR nie porywajmy się na badania wpływu kampanii na świadomość marki czy wizerunek – nie jest to takie proste do określenia, do tego celu będziemy potrzebować obszernych badań sondażowych. Lepiej więc rozliczać się z zaangażowania, budowania zasięgu, który w przystępny sposób jesteśmy w stanie określić, chociażby na podstawie Google Analytics.

Jak wykorzystać nowoczesne technologie w PR?

Nie mogę się nie zgodzić z twierdzeniem Rafała Sałaka, którego zdaniem: „Boom” na nowe technologie nie zmienił istoty public relations, ale poszerzył możliwości i dostarczył nowe narzędzia.

Jednak moim zdaniem sama rola PR znacząco się zmieniła. Obecnie cykl komunikacji trwa całą dobę, skuteczność wysyłki informacji prasowych maleje, a na dodatek wszyscy jesteśmy liderami opinii. Dodatkowo specjaliści od marketingu czy PR mają większy dostęp do narzędzi, które wspomagają ich pracę. Na rynku jest wiele darmowych narzędzi, które ułatwiają analizę efektów, wyciąganie wniosków czy wprowadzanie zmian. Przykładem takich narzędzi jest oczywiście Google Analytics, Facebook Insights, Twitter Analytics. Nie możemy również zapomnieć o przytaczanym przez wszystkich Periscope. To nowe narzędzie od Twittera do life streamingu. Sama się bardzo nim zainteresowałam i mam zamiar wykorzystywać jego potencjał w swojej pacy. Warto również przyjrzeć się Storify – serwis umożliwia dostęp do najświeższych informacji ze świata, ciekawych i inspirujących historii, a także skomponowanie i udostępnienie własnej opowieści.

Po tym webinarium nasuwają mi się trzy wnioski. Pierwszy – dzięki rozwojowi nowoczesnej technologii dużo lepiej znamy potrzeby klientów. Drugi – PR-owiec musi być na bieżąco z nowościami w branży, aby potrafił dopasować treść i język komunikacji do zmieniającego się świata. Trzeci – przyszłość branży PR jest jedną wielką niewiadomą.

 Nowe Technologie w Public Relations – nie tylko dla GEEKów from Rafał Sałak

Jak analizować wideo w PR?

Bardzo podobało mi się webinarium Macieja Wróblewskiego może dlatego, że jara mnie analiza danych, a analiza wideo w PR jest dla mnie czymś nowym. Dzięki niemu lepiej poznałam funkcjonowanie kampanii marketingowych na YouTube. Co warto zapamiętać po jego webinarium? Obecnie najbardziej powszechną formą mierzenia popularności filmu jest jego liczba wyświetleń, polubień i komentarzy. Niestety, statystyki te są bardzo powierzchowne, nie pozwalają na porównywanie filmów pomiędzy sobą. To się jednak zmienia. Dzięki takiemu narzędziu jak YouTube Analytics możemy zbadać: ilu unikalnych widzów obejrzało film, ilu widzów obejrzało moment, w którym pojawiło się lokowanie produktu, jaka część widzów polubiła lub skomentowała film oraz ile razy film był udostępniany w social mediach. Warto zapamiętać, aby nie patrzyć na wyświetlenia ogółem, ale na unikalne wyświetlenia filmu. Co jest popularne na YouTube? Sprawdzić to możemy przez Google Trends. Kopalnią wiedzy w tym zakresie jest „The YouTube Creator Playbook for Brands”.

The YouTube Creator Playbook for Brands

Jak mają się dane do komunikacji w social mediach?

To co najbardziej zapamiętałam po webinarium Jana Zająca, to stwierdzenie, że nie warto prowadzić działań marketingowych na wszystkich portalach społecznościowych – nie ma to najmniejszego sensu. Każda dodatkowa platforma oznacza kolejne obowiązki i wymaga nowych kompetencji. Zdecydowanie lepiej jest działać na mniejszej liczbie serwisów i robić to dobrze niż pojawiać się wszędzie, ale bez opracowania strategii. Wybierzmy więc tyle platformy, ile jesteśmy w stanie efektywnie prowadzić. Z ciekawostek warto zapamiętać, że obecnie według Edge Ranku, algorytmu Facebooka wideo (dodane, niepodlinkowane) ma większy zasięg niż treści tekstowe. Co więcej Facebook traktuje media i marki odmiennie – marki nie mogą postować zbyt często, ponieważ są za to karane obniżeniem zasięgu organicznego. Zapamiętajcie również termin growthhacking – będzie się o nim mówić coraz częściej. Więcej na temat webinarium Jana Zająca znajdziecie na: blog.sotrender.com/pl.

Jak przywrócić „R” w Public Relations?

Po webnarium Pawła Tkaczyka zrozumiałam jedno – nadal sama branża PR potrzebuje edukacji. Jeżeli tego szybko nie zmienimy, nie wyedukujemy klientów… Kto oglądał webinarium wie, o czym mówię. Co warto jeszcze zapamiętać? Obecnie musimy zwrócić uwagę, aby nie mówić wyłącznie o marce, ale dostarczać tematy do rozmów. I nie chodzi tu o to co mówisz, ale raczej o to co robisz. Co ciekawe komunikacją czy PR nie musi zajmować się wyłącznie PR-owiec, to zadanie powinno również należeć do naszego szefa. Może on np. w imieniu marki odpowiadać na komentarze podczas kryzysowych sytuacji w SM. Warto również zapamiętać, że w obecnej rzeczywistości to marki są wydawcami, a klienci dziennikarzami. Jeżeli chodzi o mierzenie efektów działań PR to wbrew pozorom nie liczy się ilość opublikowanych informacji (żyjemy w czasach, gdzie za publikacje artykułów, wzmianki o produkcie się płaci – i nic tego szybko nie zmieni), a raczej fakt jak dużo osób ją przeczytało. Co więcej, relacje z mediami nie powinniśmy budować wtedy, gdy my coś potrzebujemy, a wtedy gdy dziennikarz coś od nas potrzebuje.

Prezentację Pawła Tkaczyka z webinarium znajdziecie tutaj: „O naprawianiu „R” w Public Relations”.

Ogólne wnioski po konferencji?

Public relations nabiera nowego znaczenia. Media obecnie nie mają czasu na odczytywanie naszych informacji prasowych. Codziennie do jednego dziennikarza dociera nawet kilkadziesiąt komunikatów. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że PR nie jest darmowy, wymaga sporych nakładów finansowych. Dziś większość informacji publikowanych przez media jest opłacona. A wydawcy wręcz sprzeciwiają się darmowym publikacjom. Ten fakt zmieni całkowite podejście do PR. Działania public relations nie będą już skierowane na ilość, a na jakość. Miernikiem efektywności działań PR będzie – ilość odbiorców, do których dotarliśmy z komunikatem. Wytłumaczyć tę zależność będzie trudno klientom agencji PR – ale przecież lubimy wyzwania. Musimy zaakceptować w końcu, że czasy, w których informacja prasowa była podstawowym źródłem informacji o firmie, a rola PR-owca sprowadzała się do jej dystrybucji w mediach, dawno minęły.

Słowo kluczowe do zapamiętania: benchmark, growthhacking. Aplikacja: Periscope.

Na temat SEO PR i webinarium Jarka Miszczaka poświecę osobny wpis na blogu. Na zakończenie chciałam podziękować Prowly za możliwość uczestniczenia w webinariach i pogratulować projektu. Dobra robota!

Może Ci się również spodoba