Microsoft gryzie Apple

Jestem w lekkim szoku po zobaczeniu nowej kampanii firmy Microsoft, która uszczypliwie kąsa Apple. Marka wyraźnie postanowiła porozmawiać na temat wad Apple. Ale czy był to dobry pomysł?

Windows 8: Less talking, more doing

Codziennie spotykam się z ogromną ilością nowinek na temat kampanii promocyjnych. Jedne mnie zadziwiają i zachwycają, inne delikatnie mówiąc nie urywają pewnej części ciała… Dziś jednak miałam szczęście natrafić na coś co lubię, a mianowicie kolejną odsłonę wojny brandów.

Microsoft w swojej najnowszej promocji pokazał, że z rywalami nie ma co się obchodzić delikatnie i warto wytykać ich wady. Oczywiście, to dobry sposób na zwrócenie uwagi w swoją stronę, ale pod warunkiem, że mamy rację i jesteśmy pewni, że takie działania nie zaszkodzą naszej firmie.

Jak będzie w tym przypadku?

W reklamie pt. „Windows 8: Less talking, more doing”, Microsoft wykorzystał motyw białego tła i optymistyczną melodię, która pojawia się w dobrze nam znanych reklamach Apple. Następnie marka postanowiła dobrać się Apple do tyłka, by na samym końcu podsumować ich działalność następującymi słowami: „Przestańcie gadać, zacznijcie robić!”.

Po obejrzeniu reklamy pomyślałam, że Microsoft oszalał i powinien jak najszybciej przeprosić za swoje głupie i nierozważne działanie, ale przecież dobrze wiem, że to tylko mała, niewinna reklama, która niewiele zmieni. I nie zaszkodzi ani jednej, ani drugiej stronie.

Mogę tylko pogratulować firmie Microsoft odwagi i pomysłu. Mam nadzieję, że Apple odpowie na „zaczepkę”, a ja znów będę radować się tak smaczną kampanią:

Może Ci się również spodoba

  • Dla mnie natomiast, to może i ten ruch był dobry, bo odważny – ale chyba tylko dla tego. 1. Zbyt bezpośrednie jest to porównanie – mało to etyczne i aż rażące. 2. Jeśli zamysł był taki, żeby pokazać co jest lepsze, to podali pod rozwagę zdecydowanie za mało parametrów – i w związku z tym, to chyba jest raczej strzał w stopę…

    1+2= to tak trochę wygląda jakby postawić puszkę Coli obok Pepsi i powiedzieć, że cola jest smaczniejsza:)

    Jeśli chodzi o iPada to z autopsji – bateria jest po prostu niesamowita, a stojako-pokrowiec niesamowicie praktyczny. Nie orientuje się w najnowszym tablecie W8, ale wiem, że poprzednie wersje z innymi systemami niż applowe miały duże problemy z „oszczędnością energii”…