Dzieci są kreatywne dla zabawy – my dla pieniędzy

Kreatywność wymysł agencji reklamowych czy cecha pożądana? A co by było, gdyby ktoś zabiera nam kreatywność? Kim wtedy byśmy byli? Może ludźmi, którzy niczym się od innych nie różnią, ale wybrali taki, a nie inny zawód? Czy kreatywność istnieje, a może to największa bzdura? I jak się jej nauczyć?

Dzieci są kreatywne dla zabawy – my dla pieniędzy

Co to jest kreatywność?

Zgodnie z definicją, którą przeczytamy na Wikipedii, kreatywność to:

„Proces umysłowy pociągający za sobą powstawanie nowych idei, koncepcji lub nowych skojarzeń, powiązań z istniejącymi już ideami i koncepcjami. Myślenie kreatywne, to myślenie prowadzące do uzyskania oryginalnych i stosownych rozwiązań.”

Alternatywna, bardziej codzienna definicja kreatywności mówi, że jest to po prostu zdolność tworzenia czegoś nowego.

Gdzie najczęściej możemy przeczytać o kreatywności? Wydaje mi się, że właśnie w ofertach pracy. To właśnie w nich najczęściej pada stwierdzenie „kreatywność”. Często pracodawcy od potencjalnego kandydata wymagają spełnienia tej cechy. Wiele osób śmieje się z tego stwierdzenia, wręcz z niego drwi, ale czy możliwe jest całkowite zapomnienie o słowie kreatywny? To zależy. Z jednej strony bycie kreatywnym straciło trochę na znaczeniu, a samo słowo jest nad wyraz wyeksploatowane. Bo czy ktoś kiedykolwiek zdobył certyfikat kreatywności lub szkolił się w tym zakresie? A tak szczerze, to ilu pracodawców robi testy na kreatywność? Z pewnością niewielu. Ale z drugiej strony dobrego marketingowca, PR-owca czy speca od reklamy wyróżnia właśnie kreatywność – czyli twórcze myślenie.

Czy kreatywność istnieje?

Tak naprawdę każdy może być kreatywną osobą. Można powiedzieć, że rodzimy się z tą zdolnością, ale w dorosłym życiu albo z niej korzystamy, albo nie. Nie wierzycie? Cofnijmy się zatem do czasów dzieciństwa i beztroskiej zabawy. Ile dziwnych rzeczy sobie wtedy wyobrażaliśmy, ile razy robiliśmy głupstwa i mieliśmy niedorzeczne pomysły? I jak sądzicie, co to było? Głupota? Nie, kreatywność, która opiera się na procesie poznawania. Dlatego każde dziecko jest artystą, problem jednak w tym, jak nim pozostać w dorosłym życiu.

Dlaczego tracimy kreatywność?

Z pewnością przez ciągłe planowanie wszystkiego. Lubimy ułatwiać sobie życie i skracać czas na myślenie. Taka jest prawda. Często robimy zadania w pracy według wcześniej przyjętych schematów, przestajemy szukać alternatywy, gdy mamy już sprawdzony system, a co więcej boimy się być spontaniczni. Taka jest ludzka natura, ale gdy pracujemy w branży twórczej – kreatywność jest nam potrzebna. Bez niej każda reklama, kampania promocyjna czy informacja prasowa wyglądałaby tak samo. A sama branża byłaby po prostu nudna…

Kiedy ludzie mówią, że nie są kreatywni, to tylko dlatego, ponieważ mają fałszywe wyobrażenie na temat kreatywności. Jednym z największych mitów na jej temat jest twierdzenie, że osoby kreatywne zmieniają wszystko z złoto, niestety tak to nie działa. To nie jest magiczna cecha i trzeba nad nią ciężko pracować.

Jak być kreatywnym?

1. Zrób listę wszystkich czynności, które wykonujesz po kolei, gdy masz do zrobienia projekt.

2. Zmień przynajmniej jedną rzecz na tej liście.

3. Powtórz krok 2 dopóki nie zrobisz naprawdę czegoś innego.

To wszystko – tak wygląda kreatywność w pigułce.

Dlaczego jesteśmy kreatywni?

Ludzie, którzy pracują w branży są uważani za osoby pomysłowe, kreatywne, ponieważ są tego świadome. Zapamiętajcie:

„Nie możesz być kreatywny nie wiedząc, dlaczego starasz się być kreatywny”

Nie można po prostu zadecydować, że od dziś będę kreatywny. Twórcze osoby spędzają dużo czasu na samodoskonaleniu się. A co różni je od innych osób? To proste – nawyki pracy. Dlatego uważa się, że osoby pracujące w kreatywnej branży powinny ciężko pracować wczesnym porankiem, później chwilę odetchnąć z dala od biurka i zamkniętego pomieszczenia. To pozwala spojrzeć na problem z innej perspektywy. Osobiście najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy po pracy, gdy jestem już w autobusie i mam chwilę na oderwanie się.

Na zakończenie podam wam przykład dobrego, kreatywnego myślenia.

Wiecie jak wynaleziono rzepy? Ich odkrywca inżynier George de Mestrala wpadł na pomysł podczas spaceru z psem. Zauważył, że na sierści jego czworonoga znajduj się dziwne „zadziory”. Po powrocie do domu wziął je pod lupę i zauważył na nich małe haczyki. Wpadł na pomysł, aby użyć podobnych haczyków, jako łącznika do odzieży, zastępując tym samym zamki.

Przypadek to jednak nie wszystko, aby móc dokonać takich odkryć. Trzeba mieć otwarty i gotowy umysł, by odkrywać jak i rozumieć wagę nieprzewidzianych sytuacji i wykorzystywać je w sposób konstruktywny. Zgodnie ze słynnymi słowami francuskiego naukowca Louisa Pasteura: „Na polu obserwacji, los sprzyja tylko umysłom, które są na to przygotowane”.

Bądźmy przygotowani na kreatywność, uczmy się jej, a co najważniejsze nie bójmy się używać słowa „jestem kreatywny”.

Pozdrawiam,

Paulina Baer, PR-owiec

Może Ci się również spodoba

  • Najlepsze jest to, że od samego powtarzania sobie „Jestem kreatywny”, stajemy się bardziej kreatywni :))

    • W końcu, gdy sobie często coś powtarzamy zaczynamy w to wierzyć 😉

      • Zaczynamy w to wierzyć i zaczyna to działać! :))

  • Przemek

    Teraz pytanie: jak rozpoznać to co jest kreatywne od tego co nie jest?

    • W tekście do uchwycenia. Ale tak podsumowując, to wszystko co nie jest banalne, sztampowe i nie opiera się na schematach, a prowadzi do innowacyjnych, niewykorzystanych oraz pomysłowych działań – to kreatywne myślenie.