10 tajemnic uwodzenia mediów

10 tajemnic uwodzenia mediów

Walentynki to odpowiedni moment, aby porozmawiać o naszych relacjach z mediami. Jeśli myślicie, że to najgorszy dzień by zatelefonowanie, wysłać informację prasową czy e-maila – jesteście w dużym błędzie. Dowiedźcie się, jak skutecznie wykorzystać ten dzień do swoich PR celów.

Wiem, że nikt z Was nie obchodzi Walentynek. I z pewnością twierdzicie, że każdy inny dzień jest równie dobry, aby wyrażać uczucia. Racja, ale czy codziennie zdarza się ku temu okazja? Walentynki to doskonały moment, by okazać odrobina sympatii i to nie koniecznie bliskiej nam osobie…

Pomyślmy, tego dnia większość z nas (a przynajmniej osoby będące w związku) jest bardziej weselsza, milsza czy skłonna do kompromisu. Dlaczego więc nie wykorzystać tego faktu i zadzwonić do dziennikarza?

14 luty to dobry czas, aby przejść do ofensywy. Do tego będziemy jedynie potrzebować: odrobina zalotnego spojrzenia, kilka dowcipnych uwag i wytrwałości. W ten sposób możemy odnieść niebywały sukces!

Oto kilka porad jak zauroczyć media:

1. Podaruj coś wyjątkowego – Jeśli chcesz zwrócić uwagę mediów lepiej miej przygotowaną informację, która będzie wyróżniać Cię z tłumu innych zalotników. Masz przełomowy produkt? Przedstawiłeś problem w unikalny sposób? A może posiadasz historię, która jest wyjątkowa? Jeśli tak – startuj, masz szanse zauroczyć dziennikarza.

2. Skup się na nim, nie na sobie Nie bądź jak facet, który nic nie robi i gada tylko o sobie. Pokaż, że dane media naprawdę Cię interesują. Zapamiętaj przy tym, że mało który dziennikarz zechce wysłuchać lizusa, któremu brakuje pewności siebie i nie wie jak porwać tłumy. Bądź uprzejmy, miły, lecz pewny siebie. Udowodnij, że macie wspólne zainteresowania, znasz dobrze jego branżę i wiesz czego potrzebuje. Możesz odnieść się do podobnego tematu, który już wcześniej poruszał na łamach swojej gazety.

3. Nie poddawaj się Facet, który uciekł z podkulonym ogonem i nie chce już więcej próbować, prawdopodobnie spędzi jeszcze wiele samotnych nocy. Tak samo jest z PR-owcem, którego materiał prasowy zostały odrzucony. I co z tego? Odrzucenie jest tutaj częścią gry. Zostaw swoje ego za drzwiami i nie bądź mięczakiem. Przecież „tego kwiatu jest pół światu”. Znajdź inne media, które mogą być zainteresowane tematem. Dlatego:

4. Nie kieruj całej swojej uwagi na jednego dziennikarza – miej w zanadrzu inne opcje.

5. Bądź otwarty Jeśli media będą potrzebować Twojej pomocy, zechcą przeprowadzić z Tobą wywiad, zadać Ci kilka pytań – bądź na ich każde zawołanie. Ale pamiętaj, że nic nie robisz bezinteresownie. Znasz swój cel działania i wiesz, że kiedyś Ci się odwdzięczą. Niestety, my PR-owcy musimy być pantoflarzami…

6. Ucz się na swoich błędachKażdy z nas popełnia błędy. Źle zaadresowany e-mail, błąd w tytule e-maila, brak załącznika lub niedziałający link. Błędy się zdarzają, ale powinno być ich jak najmniej. Jeśli już napiszesz „Szanowna Pani” zamiast „Szanowny Panie” – przyznaj się do tego, nawet w żartobliwy, nieco niewinny sposób. A najlepiej zacząć e-maila od zwykłego „Dzień dobry”. Unikniemy w ten sposób sytuacji, w której możemy popełnić błąd.

7. Utrzymuj namiętność Pamiętaj, nie spotykasz się z mediami tylko na jeden numerek (oczywiście chodzi o wydanie magazynu). To nie jest przelotna znajomość czy niezobowiązujące chwile. Musisz ponieść odpowiedzialność za swoje błędy, ale również stworzyć trwały związek i zapracować na zaufanie. Odpowiednie relacje z mediami wymagają czasu i należy je starannie pielęgnować. Nie zapominaj podziękować za publikację i zaoferować swoją pomoc przy następnych materiałach prasowych.

8. Kiedy widzisz nadarzającą się szansę, skorzystaj z niej. Możesz już nigdy nie mieć drugiej – Dlatego nawet Walentynki są odpowiednim momentem, aby porozmawiać z dziennikarzem.

9. Ułóż sobie plan działaniaZanim wybierzesz numer telefonu do dziennikarza lub wyślesz informację prasową zastanów się co chcesz osiągnąć, powiedzieć, o co chcesz zapytać i o co możesz zostać zapytany. Przewiduj, wyprzedzaj, planuj. Dzięki temu będziesz bardziej pewny siebie.

10. Kiedy czujesz, że nadszedł moment, w którym możesz osiągnąć swój cel, domknij interes do końca, nigdy się nie wycofuj.

Zapamiętaj, że związek pomiędzy dziennikarzem a PR-owcem nie jest idealny. Zdarzają się lepsze bądź gorsze dni. Specjaliści od PR i dziennikarze wchodzą w rozmaite interakcje, jednak zawsze muszą pamiętać o wymaganiach i oczekiwaniach swoich partnerów. Ciężko jest stwierdzić, która strona narzuca tutaj reguły gry, a która dominuje nad partnerem. Wszystko przecież zależy od pozycji, w jakiej się znajdujemy…

Pozdrawiam

PR-owiec

 

Może Ci się również spodoba